Gminne gimnazjum w Bojszowach
1 vote, 5.00 avg. rating (95% score)

Na początku października, jak co roku, uczniowie gimnazjum wybrali się na pielgrzymkę „Śladami Jana Pawła II” i odwiedzili miejsca, które za życia odwiedzał polski papież. Celem tegorocznej podróży stał się Kraków-Tyniec i Kraków-Łagiewniki. Uczestnicy odbyli pielgrzymkę w swoich intencjach, ale także w intencji dobrego przygotowania się do Światowych Dni Młodzieży. Modlili się także za uczniów i nauczycieli bojszowskiego gimnazjum.
W Tyńcu uczniowie brali udział w warsztatach i poznaliśmy historię powstawania książki, zwiedzili część zakonu benedyktynów, a także brali udział w krótkiej modlitwie braci zakonnych. W Łagiewnikach odwiedzili nowe Sanktuarium Jana Pawła II, gdzie modlili się przy płycie nagrobnej i krwi św. Jana Pawła II, a także oglądali zakrwawioną sutannę świętego z zamachu na placu św. Piotra w Rzymie w 1981 roku. Potem gimnazjaliści udali się do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach na światową modlitwę Koronką do Miłosierdzia Bożego. Następnie z punktu widokowego na wieży podziwiali okolice Krakowa, a na końcu odwiedzili celę i Sanktuarium św. Faustyny. Pielgrzymka bardzo podobała się uczestnikom. Już są ciekawi, jaki będzie cel kolejnej.

W ramach trwającego miesiąca humanistycznego, 8 października br. gimnazjaliści pod opieką pani Aliny Ladrowskiej wybrali się do zakonu benedyktynów w Krakowie-Tyńcu, by wziąć udział w warsztatach pt.: „Historia książki. Od glinianej tabliczki po e-booki”. Podczas warsztatów przypomnieli sobie historię powstawania książki, a także mogli dotknąć glinianych tabliczek, papirusu, pergaminu. Oglądali też kodeks, czyli pierwszą formę książki.
„Mogliśmy przenieść się w czasie i w zabytkowym klasztorze poczuć się jak średniowieczni mnisi przepisujący księgi. Tak jak oni, pisaliśmy wyrazy i mądre cytaty w języku łacińskim i gęsim piórem. Ćwiczenia te bardzo mi się podobały” – powiedział Marcin, jeden z uczestników wycieczki. Pozostali uczniowie także byli zachwyceni pisaniem, choć stwierdzili, że jest to trudniejsze i bardziej czasochłonne niż stukanie w klawiaturę komputera.